
Tytuł to jeden z najważniejszych elementów newslettera. Odbiorca newslettera widząc tytuł podejmuje decyzję, czy go otworzyć czy nie. Jaki powinien być tytuł?
Po pierwsze zgodny z prawdą. Użytkownik nie powinien mieć problemu ze znalezieniem treści, o której wspomniano w tytule.
Po drugie ciekawy. Tytuł powinien wzbudzać zainteresowanie. Warto wiedzieć jakich informacji poszukują potencjalni odbiorcy naszego newslettera. Wiedza ta pozwala na stworzenie newslettera dopasowanego do potrzeb czytelnika. A co za tym idzie – zainteresuje go, jeśli znajdzie w nim właśnie to, czego szuka.
Warto skorzystać z narzędzia Google Trends, które pomaga odnaleźć najczęściej wyszukiwane frazy z danej dziedziny i z danego zakresu czasu.

Przykład powyżej ilustruje najczęściej wyszukiwane frazy z ostatnich 30 dni w dziale “Komputery i elektronika”. Jak pokazuje wykres, użytkownicy w dużej mierze poszukują informacji o oprogramowaniu. W tym przypadku przygotowanie newslettera zawierającego artykuł o najlepszych programach antywirusowych wydaje się dobrym posunięciem.
Inną strategią jest w tym przypadku skorzystanie ze słów kluczowych epatujących erotyką. To posunięcie jest jednak o tyle ryzykowne, że newsletter może zostać potraktowany jako spam. Nie wspominając o etycznym aspekcie całego posunięcia.
Po trzecie nie tylko reklama. Należy pamiętać, aby ostrożnie posługiwać się hasłami marketingowymi. Czytelnik zainteresowany tytułem: “Płyta gratis” chętnie kliknie w newsletter. Zrazi się jednak, jeżeli okaże się, że promocja jest okraszona dodatkowymi warunkami. Wprowadzanie w błąd czytelnika może przynieść więcej strat niż korzyści.




Czemu tu nikt nic nie pisze?